Nowa perspektywa unijna, a rozwój Seed w Polsce

Aleksandra Porębska
04/04/2014

W ostatnich latach w Polsce nastąpił dynamiczny rozwój funduszy kapitału zalążkowego – stało się tak głównie za sprawą wielomilionowego zastrzyku finansowego z Unii Europejskiej (m.in. w latach 2007 – 2013, w ramach Działania 3.1 „Inicjowanie Działalności Innowacyjnej” Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka) oraz z Krajowego Funduszu Kapitałowego.

Czy jest szansa na wyższy poziom profesjonalizacji?

W efekcie, według danych PARP, w 2012 roku mięliśmy w kraju 10 sieci Aniołów Biznesu i ponad 60 funduszy typu seed capital.

W opinii ekspertów i samych zainteresowanych większość tych i innych instytucji otoczenia biznesu działa jednak „tak sobie”. Jest bardzo prawdopodobne, że znacząca część tych przedsięwzięć sfinansowanych ze środków unijnych zostanie, to jest po okresie realizacji projektów, po prostu zakończona.  Jeśli tak się stanie, to znaczy, że pieniądze „zostały przejedzone” – inwestycje nie zwróciły sie, nie ma kapitału na kolejne, a standard działania tych podmiotów nie opowiedział na realne potrzeby rynkowe.

W kolejnym rozdaniu, tym na lata 2014 – 2020, Unia będzie preferowała zatem tych beneficjentów, którzy mogą się już pochwalić jakimiś osiągnięciami – pieniądze na uruchomienie funduszu kapitału zalążkowego szybciej dostanie ten, kto już wcześniej prowadził inqubator przedsiębiorczości, klub aniołów biznesu czy park naukowo-technologiczny.

W ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój, oś II – „WZROST POTENCJAŁU INNOWACYJNEGO PRZEDSIĘBIORSTW” środki będą kierowane m.in na komercjalizację wyników badań naukowych i prac rozwojowych, wsparcie dla funduszy kapitałowych (w tym funduszy typu Private Equity/Venture Capital, funduszy zalążkowych i sieci aniołów),a także  wzrost współpracy miedzy różnymi ośrodkami otoczenia biznesu.

Mówi się też sporo o konieczności stymulowaniu „sieciowania” i tworzeniu klastrów pomiędzy firmami, a także firmami i uczelniami oraz instytucjami wsparcia biznesu. Część programów ma charakter ponadnarodowy, co oznacza, że o środki będziemy konkurować bezpośrednio z aplikującymi z innych krajów – trudno w takiej sytuacji być optymistą, jeśli u nas pojęcie „klaster” wciąż wielu osobom przywodzi na myśl jedynie lekcję biologii czy chemii, zamiast grupę podmiotów współpracujących ze sobą.

Rozwój wyspecjalizowanych usług proinnowacyjnych jest zgodny z kierunkami strategicznymi rozwoju Europy. Tymczasem Polska w zakresie innowacji jest w europejskim ogonie. Lata 2014 – 2020 albo nam pomogą nadrobić zaległości, albo sprawią, że zostaniemy jeszcze bardziej w tyle. Nadzieją i optymizmem napawa obserwacja rodzimej branży venture capital i private equity – można powiedzieć, że jeszcze 10 lat temu ta branża w Polsce nie istniała, przez kilka kolejnych lat Polska była dla tych podmiotów rynkiem wschodzącym, a tymczasem mniej więcej od 2 lat przedstawiciele tych funduszy mówią, że Polska to już rynek dojrzały.

Może zatem i seed capital wejdzie na wyższy poziom profesjonalizacji? Dużo zależy od kompetencji ludzi realizujących inwestycje, od wdrażania dobrych praktyk (tj. tych wypracowanych  w podmiotach, które mogą już pochwalić się sukcesami, a także za granicą czy w branży PE/VC, która powinna być dla segmentu seed naturalnym punktem odniesienia).

Ja wierzę, że zadziała twarde prawo rynku – przetrwają najlepsi.

Zdjęcie główne – fotolia.com

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Aleksandra Porębska
IT Director
Spodobało Ci się?
Udostępnij!
Najczęściej czytane
Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do nas!

FreshMail.pl
Obserwuj nas
© Wszystkie prawa zastrzeżone. FORDATA sp. z o.o. (2017)